Na 18te urodziny dostałam od koleżanki Mały Poradnik Życia - kalendarz, w którym każdego dnia jest jakaś porada. Na początku był to poradnik dany przez ojca synowi, który wyjeżdżał na studia. Dlatego czasem nie ma jak dla mnie przydatnych rad, jak np. "Naucz się wiązać muszkę" -.- Wystarczy, że umiem wiązać krawat, muszka mi niepotrzebna ;) W każdym razie ostatnio była taka rada: Sporządź listę dziesięciu zasad, którymi chcesz się kierować w życiu. Co trzy miesiące pytaj członków rodziny, jak Ci się to udaje.
Pomijając to drugie zdanie, postanowiłam zrobić tę listę.
Oto rezultat:
1) Nie oceniaj nikogo po wyglądzie czy opinii innych. Nikt nie zasługuje na powierzchowne i bezpodstawne ocenianie.
Często patrzymy na kogoś i nawet go nie znając oceniamy po jego ciuchach, włosach czy niedoskonałościach. Ale DLACZEGO!? Czy Ty chciałabyś/-łbyś być oceniana/-a według takich kryteriów? No, chyba nie. Możesz mówić, że Cię to nie obchodzi, ale kogoś może obchodzić i nie mam prawa krytykować, dopóki nie poznasz.
2) "Nie marnuj czasu z ludźmi, który nie cenią Cię za wszystko, co masz do zaoferowania, i nie są za to wdzięczni." ~ Demi Lovato ~
Wpakowałam się raz w sytuację, że spotykałam się z chłopakiem, który miał mnie kompletnie gdzieś. To znaczy nie dosłownie, bo czasem mnie potrzebował. A jak jak głupia latałam. On mnie zlewał, potem coś tam tłumaczył, przepraszam, niby sobie wyjaśnialiśmy, on mi słodził i było super. Do czasu... Aż znowu znikąd i nie wiadomo, dlaczego mnie olewał. Oj, długo dawałam tak sobą pomiatać... W końcu się ogarnęłam i nie utrzymuję z nim nawet kontaktu. Mimo, że był moim najlepszym przyjacielem...
3) Co masz zrobić "później" zrób jak najszybciej, bo potem zapomnisz.
Z tym mam problem ;P Dlatego musiałam zapisać to jako zasadę, bo teraz ciągle to sobie powtarzam i daję radę :D
4) Nie rezygnuj tak łatwo z marzeń, pragnień i postanowień. Walcz do ostatniej chwili i zrezygnuj dopiero jak już naprawdę nie masz wyboru.
Wiem, że mówią, żeby nie rezygnować NIGDY. Ale każdy dobrze wie, że czasem naprawdę się nie da. Wtedy trzeba podnieść głowę, wzruszyć ramionami i iść dalej, zdobywać kolejną górę.
5) Bądź wierna swoim ścieżkom, wartościom, poglądom. Nikt nie ma prawa mówić Ci, co jest dla Ciebie "lepsze", bo tylko Ty możesz to ocenić.
Och, jak mnie denerwuje jak ktoś uważa, że mnie zna na tyle, że może mi mówić, co jest dla mnie "lepsze", właściwsze... Albo chce mnie zmienić, ot tak, no tak "powinno być". Otóż nie, nie nie! To JA wiem, co jest dla mnie lepsze! I nikt inny. (chyba, że mama, jak jestem chora :P )
6) Zastanów się, co jest dla Ciebie ważniejsze: wstyd, strach, niechęć do zrobienienia czegoś czy, żeby ta rzecz była zrobiona?
Często miałam, że nie chciałam czegoś zrobić, bo kompletnie idiotycznie się wstydziłam, albo bałam... Jakby mnie miał ktoś zabić ;P Z natury jestem otwartą osobą, no ale czasem mam swoje słabsze chwile. Jednak, gdy sformułowałam tą zasadę, powtarzam ją sobie za każdym razem i naprawdę daję radę :)
7) "... podążaj za każdym swoim marzeniem. Tylko Ty nowoś zrealizować swoje marzenia. Nikt inny nie jest w stanie tego zrobić za Ciebie." ~ Demi Lovato ~
Nie możesz pokładać swoich nadziei w kimś, że ten ktoś spełni Twoje marzenie. Nawet chcąc spotkać swojego idola, musisz zrobić to samemu, bo on (niestety) do Ciebie nie przyjdzie. Dlatego samemu dąż do tego! Może się czasem przydać mała pomoc, nie przeczę ;)
8) Nie mierz siebie miarą innych. Tak na prawdę tylko Ty wiesz jaka/-i jesteś i dlaczego tak jest.
Tak jak Ty nie oceniaj innych tak i Ty nie pozwól siebie oceniać. Tylko Ty wiesz, dlaczego nosisz te kolczyki a nie inne albo przefarbowałaś włosy na ten kolor a nie inny.
9) Jesteś wolnym człowiekiem, więc nie jesteś od nikogo zależna/-y (pomijając rodziców, oczywiście) i nie dasz sobie rady bez tej osoby. Jeśli ktoś uważa inaczej to nie jest wart Twojej uwagi.
Kilka razy już miałam taką sytuację, że czułam się uzależniona od moich koleżanek. Bo jak nie one to kto? Ale wcale tak nie jest. Już dawno doszłam do wniosku, że wolę już być sama, niż robić coś, bo moja koleżanka coś robi. Dlatego gdy widzę, że ta znajomość nie jest dla mnie dobra, albo staje się zbyt ograniczająca, przerywam to i trudno. To moje życie, nie?
I najważniejsza:
10) Twoje życie to jest TWOJE życie i nie ma, że "masz zrobić, jak Ci każę" !
Tego chyba nie muszę tłumaczyć :)
No, taka sobie lista :) Myślę, że każdy powinien taką zrobić i często do niej zaglądać, żeby nie zapomnieć tego, co jest dla niego ważne. Jestem bardzo ciekawa Waszych list, więc jeśli chcecie - podeslijcie mi swoje pomysły :)
Tutaj pioseneczka dla Was:
Jak najbardziej zgadzam się z tymi stwierdzeniami :) idealnie byłoby, gdyby wszyscy się do nich stosowali, ale... to chyba niemożliwe ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię :)
no, niestety :(
OdpowiedzUsuńczasem jest ciężko się do nich stosować ;)
buziak ;*