Piękna pogoda za oknem...
Ja się uczę...
Drzwi od balkonu są uchylone...
Słychać gwar dzieciaków na placu zabaw...
I nagle...
Słyszę niepohamowany śmiech Dziecka. Nawet nie wiecie jak to na mnie podziałało ;) Zaczęłam się cicho śmiać razem z nim. To było takie fajne uczucie.
I potem zamyśliłam się nad nami, dorosłymi (bądź tymi starszymi dziećmi). No bo ile razy my się śmiejemy? Bez powodu lub z ? Statystycznie dziecko śmieje się ok. 300 razy dziennie, a dorosły człowiek... 15 -.- Robi wrażenie, ale nie pozytywne.
To są tylko statystyki, ale na pewno skądś się wzięły.
A pamiętacie tę reklamę?
Odnajdźmy w sobie te dzieci, które śmieją się z byle czego, które nie znają trosk i problemów, a świat widzą prostolinijnie. Wiem, że w naszym świecie nie jest to łatwe... Ale spróbujmy zapomnieć kim jesteśmy i ile mamy lat :)
Nie wiem kiedy pojawią się fakty, bo nie mam czasu ani siły ich wymyślać. Gdybyście mogli swoimi pytaniami mi pomóc, byłoby super :)
3majcie się :*


Jej, ile prawdy i mądrości zawarłaś w tej notce... Tak jest, zdecydowanie dorośli częściej powinni zachowywać się jak dzieci i uśmiechać :)
OdpowiedzUsuńa pytania, hm...
Jakie imię nosi Twój zwierzak?
Znienawidzone danie?
Ulubiony kanał tv?
Najlepsze wspomnienie?
Pierwszy Twój telefon?
Pozdrawiam Cię i powodzenia życzę na maturkach! :)
przede wszystkim NIE DZIĘKUJĘ :D :*
Usuńza pytania dziękuję, dużo mi pomogły i post niedługo się pojawi ;)
buziak :*